Augustów. Atolowi chcą dać drugie życie [ZDJĘCIA z BUDOWY]

hel
Biblioteka multimedialna powstanie w szklanym, opuszczonym budynku na Rynku Zygmunta Augusta? Jest taki pomysł

Można pozyskać dofinansowanie na ten cel z ministerstwa kultury - informuje Marcin Kleczkowski, przewodniczący rady miasta. - Na realizacji tego projektu, w mojej ocenie, na pewno skorzystają i mieszkańcy, i turyści.
„Szklany dom” to budząca ogromne kontrowersje wśród mieszkańców budowla wzniesiona 16 lat temu. Zlokalizowany w sercu miasta budynek nie pasuje do otaczających go zabytkowych kamieniczek, a poza tym został wadliwie wykonany.
- Od początku po ścianach zewnętrznych, ale też przez świetlik do środka wlewała się woda - dodaje Kleczkowski.
To sprawia, że obiekt niszczeje szybciej niż inne i kilka lat temu miasto stanęło przed dylematem: wyburzyć go czy remontować? Odpowiedź na to pytanie dali eksperci.
- Majątek wart jest około 2,5 mln złotych, a remont będzie kosztował około miliona - wylicza zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz. - To oznacza, że warto inwestować w modernizację.
Należy tylko ocenić, w jakim zakresie. Samorząd ma bowiem do rozważenia cztery różne warianty, które zakładają remont budynku, ale nie tylko. W grę wchodzi też np. zadaszenie tarasu, czy rozbudowa obiektu. Jaka opcja zostanie przyjęta - zależy zarówno od puli środków, którymi będzie dysponował samorząd, jak też koncepcji zagospodarowania. A jedną z nich jest pomysł, aby w Atolu, bo tak właśnie miejscowi nazywają budynek, urządzić multimedialną bibliotekę.
- Taki projekt realizuje gmina Kolno, która pozyskała z ministerstwa dwa miliony złotych - mówi Kleczkowski. - Program będzie realizowany jeszcze przez rok i myślę, że Atolowi warto dać drugie życie.
Tym bardziej że - jak zauważa rozmówca - miejscowa młodzież nie bardzo ma gdzie się spotykać. Wyposażenie budynku w sprzęt, m.in. projektor multimedialny, konsole do gier, audiobooki, ebooki, czy filmy na dvd mogłyby uatrakcyjnić ofertę spędzenia wolnego czasu.
- Budynek jest podświetlony, więc zwraca na siebie uwagę - dodaje przewodniczący. - Myślę, że to duży plus.

Mieszkańcy Augustowa do burmistrza: Gdzie są nasze pieniądze?!

Burmistrz Chodkiewicz również uważa, że pomysł jest ciekawy. Ale potrzebne są pieniądze, choćby na wkład włas-ny.
- W tym roku, w inwestycyjnych planach nie ma Atolu i nie zostanie wpisany - rozwiewa nadzieje. - Zaplanowanych mamy mnóstwo robót drogowych i będziemy je realizować. Ale w przyszłym roku, jeśli radni wyrażą na to zgodę, jest szansa na przebudowę obiektu.
Do tego czasu augustowskie władze chcą wraz z radnymi dopracować koncepcję zagospodarowania, która będzie podstawą do tego, by składać wniosek o przyznanie ministerialnej dotacji.

Zobacz koniecznie: Wypadki drogowe - pierwsza pomoc

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Władze miasta od kilku lat debatują nad tym budynkiem wywołując zastępczą dyskusję a budynek normalnie po latach funkcjonowania trzeba remontować jak każdy budynek,i najlepszym rozwiązaniem jest aby dalej służył informacji turystycznej,zabytki to są w Krakowie w Zamościu budynki na rynku w Augustowie z zabytkami nie mają nic wspólnego dla osób które choć w minimalnym zakresie znają podstawy historii sztuki....

G
Gość

Mówią o budynku niepasującym do reszty zabytkowych kamienic, a pozwalają na budowanie nowoczesnych budynków, które też nie pasują . Ciekawe co stanie na miejscu dworca, zapewne kolejny budynek niepasujący do niczego. Miasto coraz bardziej wygląda jak śmietnik składający się z wszystkiego i niczego. Zamiast zadbać o to co mamy, czyli o zabytkowy wygląd Rynku to pozwala na wszystko dla tych kto da więcej . Ja się pytam gdzie jest konserwator zabytków i kto zajmuje się zagospodarowaniem przestrzennym? Kolejna władza i kolejne super pomysły, a o zachowanie jakiejkolwiek historii miasta to się już dawno zapomniało. Nic dziwnego, że miasto umiera, bo nawet wyglądem odpycha od siebie potencjalnych turystów.

G
Gość

A ja mam pytanie : czy na zbudowany wadliwe budynek nie ma żadnej gwarancji? Jeśli od początku były jakieś problemy z przeciekami. Itp. dlaczego wykonawca tego nie naprawił?! Czy on nie ponosi żadnej odpowiedzialności za tę fuszerkę? Nie rozumiem tego - ktoś to ewidentnie spieprzył i nic... A teraz miasto ma wyłożyć milion na remont?

Dodaj ogłoszenie