Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Czy rodzime jest lepsze? Konsument i jego oczekiwania

Andrzej Matys
Andrzej Matys
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Redakcja „Kuriera Porannego” zorganizowała debatę na temat branży spożywczej. Wzięli w niej udział szefowie największych białostockich firm z tego sektora, czyli: prezes Grupy Chorten Krzysztof Pakuła, prezes Spółdzielni Obrotu Towarowego Przemysłu Mleczarskiego Andrzej Ramotowski oraz prezes Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Społem” Janusz Kulesza. Tym razem rozmawiali o szeroko rozumianych wyborach konsumentów i trendach zakupowych.

Jak zmienia się konsument podlaskiego rynku spożywczego i jak zmieniają się jego oczekiwania wobec poszczególnych firm? Czy one też w związku z tym zmieniają swoją ofertę?

Krzysztof Pakuła, prezes Grupy Chorten:
Świat cały czas idzie do przodu. Wchodzi młode pokolenie. To starsze się starzeje, więc zmieniają się potrzeby. To młode pokolenie to jest już taki Smart Shopper, czyli osobnik, który jest wychowany w innym pokoleniu więc bardziej zwraca uwagę na jakość towaru, na jego składniki. Po prostu bardziej dba o swoje zdrowie, które jest odbiciem tego, co jesz, jaki masz styl życia. Ale przede wszystkim chodzi o wpływ pożywienia. Widać więc w sklepach, że ludzie czytają etykiety z opisem zawartości i widać, że jest to trend bardziej ekologiczny. Trudno powiedzieć czy jest to dobre czy nie, ale to jest trend narzucony przez pokolenie, które wchodzi na rynek. Dla tego pokolenia łatwiejsze są te różne techniczne rzeczy. Dla nich obsługa smartfona jest tak łatwa jak kiedyś dla kogoś obsługa kalkulatora. Młodzi bardzo sprawnie serfują w sieci, mają informacje z całego świata, porównują i zastanawiają się nad ceną. Myślę, że to idzie w tym kierunku, że każdy chce dłużej żyć, a nie tylko przeżyć i dlatego szuka lepszego jedzenia. Ludzie chcą jak najdłużej żyć dlatego trzeba się dostosowywać do ich potrzeb, bo najważniejszy jest konsument.

Andrzej Ramotowski, prezes Spółdzielni Obrotu Towarowego Przemysłu Mleczarskiego:
Jest też taka świadomość, że zdrowa żywność musi kosztować. Produkty konserwowane chemicznie czy przetworzone są inaczej pozycjonowane cenowo niż produkt świeży, które wymaga dodatkowych warunków przechowywania. To tak jak mleko świeże i mleko UHT. Albo żywność mrożone, gdzie to mrożenie jest synonimem dłuższej trwałości. Ale trzeba również pamiętać, że tworzenie dodatkowych warunków przechowywania pociąga za sobą dodatkowe koszty. Produkt, który jest tylko termizowany, pasteryzowany bez dodatków chemii, musi kosztować. Na pewno konsument jest dziś coraz bardziej świadomy, że są naturalne produkty, które przedłużają trwałość, ale też to pociąga za sobą cenę.

Janusz Kulesza, prezes PSS Społem w Białymstoku:
Wszyscy operujemy w tzw. sektorze tradycyjnym handlu. Samo słowo „tradycyjne” można przełożyć na to, w jaki sposób handlujemy i czym handlujemy. Po prostu, staramy się również handlować tradycyjnymi wyrobami. I to jest naszą zaletą i przewagą konkurencyjną. Większość pieczywa produkowanego przez Społem Białystok sprzedawanego w naszych sklepach, jak również w sklepach Chortenu jest produkowana na zakwasie; z mąki z białostockich PZZ-ów czy z okolicznych młynów. Podobnie jest z mięsem, które pozyskujemy dla naszego zakładu z Turośni Kościelnej czy z Brańska. To jest wszystko nasze, produkowane na sprawdzonych recepturach i to samo w sobie jest tradycyjne. W naszych sklepach nie sprzedajemy bułek czy chleba odpiekanego z zamrożonych kęsów. Owszem, dajemy klientowi wybór, że jeśli chce to ma bułkę odpieczoną, ale ze świeżego, schłodzonego produktu. Nie chcemy odpiekać produktów z kęsów mrożonych tylko ze świeżych, bo my jesteśmy tradycją. My w swoim zakładzie nie mamy linii do nastrzykiwania mięsa. Nasze mięso jest czyste. Dlatego to my jesteśmy synonimem tradycji i jakości. Tucz wieprzowiny w sposób tradycyjny i tak jest o niebo lepszy niż surowiec pochodzący z wielkich ferm, w których sposób karmienia daleko odbiega od tego, jak to jest na naszym rynku. Dlatego smak naszych wędlin jest inny niż tych wędlin z Europy Zachodniej.

Krzysztof Pakuła, prezes Grupy Chorten:
Właśnie, jak przeczyta się etykietę na pieczywie to tam właściwe nic nie jest napisane: tylko mąka i czyste surowce, bez żadnych E-jakichśtam czy innych składników chemicznych. Zgadzam się więc z prezesem Społem, że tradycja to tyle, co wysoka jakość.

Obejrzyj również:

O uczestnikach debaty
Krzysztof Pakuła, prezes Polskiej Grupy Sklepów Spożywczych Chorten od początku jej istnienia, a więc od 2009 roku, kiedy decyzję o współpracy podjęli właściciele 20 placówek na Podlasiu. Dziś grupę działającą pod znakiem drzewa dębu tworzy blisko 2 500 sklepów partnerskich w całej Polsce, korzystając z efektu skali i nowoczesnych rozwiązań oferowanych kupcom.
Andrzej Ramotowski, prezes Spółdzielni Obrotu Towarowego Przemysłu Mleczarskiego od 2012 roku. W spółdzielczości mleczarskiej pracuje od 1997 roku, a od 2012 piastuje funkcję prezesa zarządu. Pod jego przewodnictwem firma dynamicznie się rozwija i systematycznie poszerza zakres działania – zarówno poprzez otwieranie nowych obiektów jak i wprowadzanie kolejnych kategorii sprzedażowych.
Janusz Kulesza, prezes PSS Społem w Białymstoku. Pracę w Spółdzielni rozpoczął ponad 30 lat temu, a od 2018 r. już jako prezes kieruje nią. PSS Społem Białystok od lat jest najlepszym i najsilniejszym PSS-em w Polsce, które wciąż szuka nowych rozwiązań (jak bar z opcją drive-thru), które pozwalają utrzymać silną pozycję mimo rosnącej konkurencji.
Maryla Pawlak-Żalikowska, dziennikarka prasy warszawskiej, olsztyńskiej, a przede wszystkim - do 2019 toku - białostockiej, gdzie zajmowała się problematyką związaną z gospodarką regionu, m. in. prowadząc podlaski tytuł Strefa Biznesu w internecie. Obecnie niezwiązana z żadnym tytułem.

Tu podaj tekst alternatywny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czy rodzime jest lepsze? Konsument i jego oczekiwania - Kurier Poranny

Wróć na augustow.naszemiasto.pl Nasze Miasto