Bank Spółdzielczy w Lipsku. Tłumy przed placówką, interweniowała policja

hel
Czytelnik
Dzisiaj (27 marca) przed Bankiem Spółdzielczym w Lipsku zebrało się kilkaset osób, aby pobrać swoje pieniądze. To reakcja na nieoczekiwaną informację, że od poniedziałku placówka będzie zamknięta. Interweniowała policja

W Lipsku od lat działa oddział Banku Społdzielczego w Suwałkach.

- To placówka, w której pieniądze posiada większość rolników - opowiada nasz rozmówca. - Trafiają tam też świadczenia z ośrodka pomocy społecznej.

Dzisiaj na drzwiach banku pojawiła się informacja, że od poniedziałku będzie on zamknięty. To spowodowało, że przed wejściem ustawiła się duża kolejka tych, którzy chcieli pobrać swoje pieniądze. Nasz Czytelnik twierdzi, że zebrało się około 200 osób. Prawdopodobnie któryś z klientów uznał, że taki tłum może stanowić zagrożenia zakażenia się koronawirusem i zatelefonował na policję.

- Rzeczywiście, taką informację otrzymaliśmy i podjęliśmy interwencję - przyznaje Kinga Muczyńska, oficer prasowy KPP w Augustowie. - Zebrani zostali pouczeni o tym, aby zachowywali bezpieczną odległość. Interwencja była rano, ale sytuację ciągle monitorujemy

Nasi rozmówcy nie pozostawiają na kierownictwie banku suchej nitki. Mają żal, że informacja o zamknięciu placówki nie pojawiła się przynajmniej ze dwa dni wcześniej, aby mogli zrobić sobie zapas gotówki. Tym bardziej, że kilka tygodni temu bank zlikwidował bankomat w Lipsku. Wprawdzie można wypłacić środki w innym urządzeniu, ale trzeba ponosić dodatkowe koszty.

Problem jest jeszcze większy, ponieważ do Banku Spółdzielczego były przelewane świadczenia socjalne z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społcznej. Tymczasem niektórzy podopieczni, zwłaszcza osoby starsze nie posiadają kont internetowych i pieniądze pobierali w okienku. Teraz nie będą mieli takiej możliwości.

- Decyzją o zamknięciu placówki zostaliśmy zaskoczeni, szukamy rozwiązań - mówi Monika Kobeldzis z MGOPS w Lipsku.

Próbowaliśmy zapytać Monikę Krupę, prezes Banku Spółdzielczego w Suwałkach dlaczego oddział został zamknięty i czy nie można byłoby pozostawić przynajmniej czynnego okienka kasowego. Ale prezes nie chciała z nami rozmawiać. Z kolei na stronie banku wyczytaliśmy, że lipszczanie mogą pobrać pieniądze w oddalonych od ich miejscowości o ponad 60 km Suwałkach, Jeleniewie (73,6 km), czy Bakałarzewie (71,5 km).

Tu oglądasz: Epidemia koronawirusa. Jak wygląda kwarantanna w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie