Zabójstwo w Augustowie. Kobieta nie przyznała się do winy

msi
Udostępnij:
38 - letnia mieszkanka Augustowa nie przyznała się do zabójstwa męża. Ponadto sąd oddalił wniosek prokuratury o 3 - miesięczny areszt dla kobiety.

– Ona tego nie zrobiła celowo. To był przypadek – mówią przez łzy bliscy sąsiedzi kobiety. – Mąż zgotował jej i dzieciom piekło na ziemi. To się stało, gdy próbowała chronić swoją rodzinę. Mamy nadzieję, że sąd weźmie to pod uwagę wydając wyrok.

Magdalena J.M. ma 38 lat ze starszym o dwa lata od siebie Andrzejem pobrała się około 15 lat temu. Mieszkali w bloku na osiedlu Lipowiec. Mieli trójkę dzieci - dwie córki w wieku 15 i 8 lat oraz synka mającego 7 lat. On pracował w jednym z zakładów na terenie miasta, ona w pobliskiem sklepie. Chociażby dlatego na osiedlu nie ma takiej osoby, która by jej nie znała.

– Miła, serdeczna, uśmiechnięta. Zawsze można było z nią porozmawiać – mówią klienci sklepu. – Nigdy nie dała po sobie poznać, że w domu są jakieś problemy choć w okolicy nie było takiej osoby, która nie wiedziałaby o tym, że w czterech ścianach rozgrywa się prawdziwy dramat.

Czytaj także: Mąż dotkliwie pobił, a potem przejechał żonę samochodem

Nasi rozmówcy opowiadają, że mężczyzna nadużywał alkoholu i był przez to agresywny. Bił zarówno kobietę, a i zdarzało się, że i szarpał dzieci, a te strasznie się go bały.

– Właśnie ze względu na nie podpisała umowę o dzieło i pracowała, gdy były w szkole, aby nawet na chwilę nie zostawiać ich samych z ojcem - katem – mówią mieszkańcy. – Dzieci były jej oczkiem w głowie, robiła wszystko, aby zrekompensować im to cierpienie, dbała o nie i zawsze starała się spełniać wszystkie zachcianki.

Czytaj również: Augustów: Kobieta zabiła męża podczas sprzeczki

Dodają, że kobieta mogła także zawsze liczyć na pomoc ze strony rodziny męża, która stała za nią murem w każdej sytuacji. Jak opowiadają bliscy znajomi kobiety, wieczorem 15 kwietnia w kuchni przygotowywała ona kanapki swoim pociechom kiedy to do mieszkania wrócił jej pijany mąż.

– Zaczął ją wyzywać, szarpać i bić do tego stopnia, że porwał na niej bluzkę. Próbowała się bronić, ale nie miała szans – opowiadają. – Niestety, ale cały czas trzymała w ręce ten nóż, którym wcześniej smarowała kanapki. Kiedy on pijany się zachwiał, ona chciała go podtrzymać, a ten się na ten nieszczęsny nóż „nadział”.

Prawdopodobnie to kobieta wezwała pomoc, a następnie została zatrzymana przez policję. Postępowanie w tej sprawie prowadzi prokuratura w Augustowie.

– Kobiecie został postawiony zarzut zabójstwa. Nie przyznała się ona do zarzucanego jej czynu –mówi prokurator Tomasz Milanowski.

Prokuratura złożyła wniosek do sądu o zastosowanie wobec podejrzanej 3 - miesięcznego aresztu, ale ten go oddalił uzasadniając, że miałoby to zbyt ciężki skutek dla małoletnich członków rodziny. Prokuratura ma zamiar odwołać się od tej decyzji do Sądu Okręgowego w Suwałkach.

Tu oglądasz: Uwaga kierowcy! Są nowe znaki drogowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Szkoda ze tak pozno sie nadziales Na ten noz smieciu podly.. Gnij w piekle.. Takie gnoje trzeba wymiatac z tego swiata jak smieci do pudla
E
E
Czytam komentarze i nie dziwię się,że są tak różne .Nie wiemy co myśleć. Ktoś pisze, że trudno mu uwierzyć w to, że denat sam się nadział na nóż i że to był wypadek. A ja w to wierzę. Jeżeli ktoś ma ponad 3 promile to raczej na baczność nie stoi.
G
Gość
Nie żal mi żula.

A takich jest coraz więcej , a najgorsze to że kobiety staczają się na dno a dzieci nie mają wsparcia w żadnym z "rodziców"

Przez wódkę są tragedie .

Mój mąż jak trzeźwy to odzywa się jak coś potrzebuje a jak wypity to poraz setny słucham tej samej opowieści .

Też nie raz mam ochotę go zabić!
W
Wojtek
Na oczach dzieci żadna matka nie popełniła by takiego ohydnego czynu jak morderstwo. Jak czytam ludzi piszących że to zabójstwo, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. To było przypadkowe zabicie w obronie własnej i na to jest paragraf- wszystko zależy od podejścia sędziego. Uniewinnienie jak najbardziej możliwe. A z drugiej strony niech podadzą ile promili we krwi miała ofiara, może wówczas idiotyczne wpisy się skończą. Jestem facetem ale nie szkoda mi śmieci. Trzymam kciuki za tę kobietę.
S
Stivus
Ten człowiek nie powinien był pójść siedzieć, jak niektórzy tutaj chcą. Prawdopodobnie był chory i powinien być objęty obowiązkowym leczeniem. Na terapię odwykowe ludzie zgłaszają się sami, co jest dość rzadkie, ale najczęściej z nakazu sądowego. Takie są procedury, tyle że nasze społeczeństwo quasi- katolickie chyba jeszcze do tego nie dorosło. Alkoholizm jest chorobą jak każda inna, a brakuje w tym temacie choćby kampanii informacyjnej. Od lat zamiata się problem pod dywan, nasi rządzący tez często cierpią na "syndrom filipinski", wiec nikt się jakoś tym nie zajmuje. A problem jak istniał tak istnieje. Nie wiem, kto w tym przypadku zawalił, nie chce oceniać. Wiem tylko ze w wielu domach problem alkoholowy należy do kategorii tych "wstydliwych". Nie mówi się o nim, zanim nie dojdzie do tragedii. Jeżeli nasze nastawienie się nie zmieni, co raz będziemy świadkami takich wydarzeń jak opisane w artykule.
L
Lipowiec
Lipowiec, to dzielnica alkoholików, gdyby nawet co 2 wysłać na leczenie, to by to dużo dało i zapobiegło przynajmniej kilku tragediom...
E
E.
Proszę Was bardzo nie oceniacie Magdy jak nie znacie sytuacji. To jest tragedia całej rodziny. A interwencje były że strony rodziny i sąsiadów.
G
Gość
Jednego oprawcy bedzie mniej
M
Mania
Magda to wspaniała matka. Broniła swoich dzieci które są dla niej całym światem. Nigdy się nie zalila w pracy uśmiechnięta. Pracowała aby dzieci miały co jeść i w co się ubrać, czego nie zapewniał im ojciec. Nie zrobiła tego specjalnie. Magda trzymaj się modlę się za ciebie i za twoje dzieci
b
bezstronny
Czytając wasze posty widzę, że większość chce jakby "z automatu" te kobietę uniewinnic. Tyle że sprawa jest poważna. Tu chodzi o z a b ó j s t w o, pozbawienie życia drugiej osoby. Nie oceniam, nie wartosciuje, bo to jest rola sądu. Nie wiem, czy to był przypadek, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że denat ot tak po prostu nadział się na nóż. Współczuję tej kobiecie, a przede wszystkim dzieciom, ale domniemanie niewinności w tak ewidentnym przypadku jest absurdalne. Wiem, że sytuacja w rodzinie była trudna, troje dzieci, ojciec prawdopodobnie cierpiał na alkoholizm. Ale gdzie była policja, skoro już wcześniej dochodziło do scysji i kłótni? Czy ktoś ją w ogóle wzywał? Gdzie byli sąsiedzi, którzy rzekomo wiedzieli, co się tam dzieje? Sprawa powinna być dokładnie zbadana i osądzona. W tej sytuacji żadnego znaczenia nie ma, że kobieta była miłą i lubiana.
G
Gość
Jak mozna o czlowieku który juz nie zyje ? Tak pisac ? On juz poniósł najwieksza cene jaką jest życie! I przypominam zmarły mial rodzine ktora Go kochala i nie jest to mile czytac . Wiemy ze robil zle , ale ludzie zachowajcie resztke godności.
H
Hugo
Chu mu w d
A
Agnieszka
Murem za Magdą!
G
Gość
https://zrzutka.pl/zjkr3a

Tu jest link do pomocy Madzi . Pomagajmy !!! Nie badzmy obojetni !!
A
Augu
Murem za Magdą !

Pomóżmy jej zróbmy zbiórkę na adwokata dobrego który ją obroni
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie