W Sądzie Rejonowym w Augustowie odbędzie się proces kobiety oskarżonej o nękanie posła Jarosława Zielińskiego

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Współwłaścicielka hotelu w Augustowie, oskarżona o nękanie posła Jarosława Zielińskiego znowu stanie przed sądem.

Wprawdzie parę miesięcy temu postępowanie zostało umorzone, ale decyzję tę zaskarżyła prokuratura i Sąd Okręgowy w Suwałkach nakazał ponownie je rozpatrzeć. Posiedzenie zaplanowane jest na 29 czerwca.

Oskarżona Katarzyna A. jest współwłaścicielką trzygwiazdkowego hotelu Necko, który na początku minionego roku został zniszczony w pożarze. Spalił się dach budynku i nie można było prowadzić w nim żadnej działalności. Właściciele chcieli jak najszybciej wykonać remont, bo – jak mówią – nie stać ich na bezczynność. Muszą zarabiać, aby spłacać zaciągnięte wcześniej kredyty. Poza tym, było im żal, że tak pięknie położony, bo na skarpie augustowskiego jeziora obiekt jest wyłączony z działalności.

Jednak szybki, generalny remont hotelu zablokowały urzędnicze procedury. Na każdą, nawet najdrobniejszą związaną z inwestycją decyzję trzeba było czekać tygodniami. Tymczasem zniszczone podczas gaśniczej akcji okna, czy drzwi do budynku były zachętą dla złodziei do plądrowania pomieszczeń. Właściciele szacują, że skradziono im obrazy i sprzęt warty ponad sto tysięcy złotych. – Sytuacja była dramatyczna, każdego dnia traciliśmy ogromne pieniądze – nie kryje Katarzyna A.

W końcu lipca ub.r. gdy zgody na odbudowę dachu wciąż nie było współwłaścicielka hotelu straciła cierpliwość i postanowiła poprosić o pomoc posła Jarosława Zielińskiego, którego – jak utrzymuje – znała od wielu lat. Próbowała kontaktować się z nim telefonicznie, a gdy nie odbierał połączeń wysyłała wiadomości tekstowe. Sporo, bo około 60. Z ich treści wynika, że rzeczywiście była bardzo zdeterminowana: “Proszę tylko o dach” – napisała, lub “proszę, proszę proszę, dach”. Albo: “Bądź świadomy tego co było i co pokażę” i kolejny” “Będę walczyć, bo mam czym”. Przyznaje, że po kilku godzinach puściły jej nerwy i napisała też “Jesteś pustak”. Czy właśnie ta wiadomość zdecydowała o tym, że Jarosław Zieliński – wówczas wiceminister MSWiA zawiadomił organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, trudno powiedzieć. Fakt, że zawiadomił suwalską prokuraturę, a ta oskarżyła Katarzynę A. o nękanie. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, który na pierwszym posiedzeniu postępowanie umorzył. Uznał bowiem, że treść wysłanych SMS nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego. Jednak z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się prokuratura i złożyła zażalenie. Sąd Okręgowy w Suwałkach, gdzie trafiła skarga, podzielił argumenty śledczych i nakazał sądowi pierwszej instancji ponownie zająć się sprawą.

Dodajmy, że oskarżona nie przyznaje się do winy. Utrzymuje, że prosiła tylko kolegę, a za takiego uważa posła, o przysługę, a do tego ma prawo.

Tu oglądasz: Prywatne testy na koronawirusa możliwe, ale drogie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie