W Augustowie od maja wzrosły czynsze w lokalach komunalnych. Lokatorzy są oburzeni

hel
W Augustowie lokatorzy mieszkań komunalnych i socjalnych nie zgadzają się na drastyczne - jak określają - podwyżki czynszu. W czwartek wybierają się na posiedzenie komisji społecznej rady miasta, aby przedstawić swoje argumenty.

Burmistrzowi zaniesiemy maseczki, które nam ufundował – zapowiada jeden z lokatorów Dariusz Kukliński. – Być może ich zakup spowodował dziurę w miejskiej kasie i teraz musi sięgnąć do naszych kieszeni. Ale nie jest to odpowiedni moment. Ludzie nie są pewni jutra, tracą pracę, brakuje im na chleb, a miasto funduje im podwyżki.

Dodaje, że tego typu decyzje powinny być poprzedzone konsultacjami społecznymi. A takich nie było.

– W zasobach komunalnych mieszkają osoby pracujące, ale też renciści, którzy z trudem wiążą koniec z końcem – kontynuuje. – Ich zwyczajnie nie stać na płacenie wyższych stawek. A w mieście nie mamy tylu mostów, aby “przenieść” tam wszystkich dłużników.

Filip Chodkiewicz, zastępca burmistrza miasta przypomina, że czynsze nie były podnoszone od ośmiu czy dziesięciu lat. A decyzja o wprowadzeniu nowych stawek nie została podjęta teraz, w dobie pandemii lecz we wrześniu minionego roku.

– Musimy podejmować decyzje, nawet tak niepopularne, aby nie doprowadzić do finansowej zapaści – dodaje. – Wiele mieszkań wymaga pilnego remontu, a samorządu na to nie stać.

W Augustowie władze miasta zakupiły maseczki ochronne wszystkim mieszkańcom

W Augustowie na koniec 2018 roku było 890 lokali komunalnych i 23 socjalne. Większość budynków została wzniesiona w okresie przedwojennym i jest użytkowana od około stu lat. Z tej racji ich standard nie jest najlepszy, wiele wymaga pilnego remontu. Czynsz za lokale komunalne zależy m.in. od ich lokalizacji. Na obrzeżach miasta, w tzw. dzielnicach peryferyjnych jest niższy niż w centrum.

– Stawki zależą też od wyposażenia w media – dodaje zastępca burmistrza. – W mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem są wyższe niż w lokalach, które trzeba ogrzewać we własnym zakresie.

W minionym roku średni czynsz wynosił 2,77 zł za metr kwadratowy. Od maja tego roku – 4,85 zł.

–Stawki nie są maksymalne – zastrzega Filip Chodkiewicz. – Te, w naszym województwie, wynoszą około 10 złotych.

Ale i tak - w ocenie lokatorów - są bardzo dotkliwe. Kukliński mówi, że w jego przypadku stawka wzrosła dwukrotnie do niemal pięciu złotych.

– W tzw. podkowie przy ulicy Tytoniowej lokatorzy noszą węgiel w wiaderkach na trzecie piętro i mają płacić po 4 zł za metr kw. – dodaje. – To nie do przyjęcia.

Z grupą innych, niezadowolonych lokatorów wybiera się 7 maja na posiedzenie komisji społeczno-oświatowej. – Radni muszą tym się zająć – argumentuje. – Powinni reprezentować nas w samorządzie, a nie bezkrytycznie przyjmować wnioski burmistrza.

Alicja Dobrowolska, przewodnicząca rady miasta i członek komisji społecznej rozumie i racje mieszkańców, i samorządu. – Wzrastają wydatki, a miasto musi mieć pieniądze na inwestycje – argumentuje.

Z kolei Adam Sieńko uważa, że opłaty powinny być podnoszone sukcesywnie. Ich kumulowanie to fatalny pomysł. Tymczasem w ostatnim czasie wzrosły stawki za wywóz śmieci, podatki, dostawę ciepła i opłaty za żłobek.
– A teraz czynsze – dodaje. – Tak robić nie wolno.

Tu oglądasz: Słownik pojęć związanych z koronawirusem

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzyś Bąk

najwiecej zlodzieii w urzedach siedzi, patologia urzedasow,

Dodaj ogłoszenie