W Augustowie obwodnica odcięła dostęp do borowiny. Lasy czekają na decyzję

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Borowina to surowiec leczniczy stosowany w augustowskim sanatorium
Borowina to surowiec leczniczy stosowany w augustowskim sanatorium Archiwum
Nie wiadomo kiedy i czy w ogóle Augustów będzie właścicielem działki z cenną i niezbędną do utrzymania statusu uzdrowiska borowiną. Lasy Państwowe odstąpiły bowiem od wcześniejszych wstępnych ustaleń i – póki co – nie są zainteresowane zamianą gruntu.

Decyzja taka wzięła się stąd, że przez działkę, którą miało przejąć nadleśnictwo przebiega jeden z wariantów planowanej obwodnicy miasta. A zakup gruntu z drogą byłby sprzeczny z ustawą o lasach. Nadleśnictwo zapowiada, że wróci do tematu wtedy, gdy zostanie ustalony i zatwierdzony przebieg drogi obwodowej.

– Decyzje w tej sprawie mają zapaść dopiero jesienią – mówi burmistrz miasta Mirosław Karolczuk. – To niweczy nasze plany, aby już w tym roku wydobywać borowinę.

Radny Leszek Cieślik obawia się, że z powodu braku leczniczego błota miasto może stracić status uzdrowiska.

– Byłaby to ogromna strata i finansowa, i wizerunkowa – nie kryje.

Borowina to surowiec leczniczy stosowany w augustowskim sanatorium. Aktualnie jest on kupowany, ale parę lat temu zmieniły się przepisy i nowe nakładają na kurorty obowiązek posiadania własnych surowców. Ich brak może spowodować utratę statusu uzdrowiska.

W grodzie nad Nettą poszukiwania leczniczego błota trwały przez kilka ostatnich lat. Wykonano badania geologiczne paru działek i ostatecznie samorząd zdecydował się na wydobywanie złóż, które znajdują się w granicach administracyjnych miasta, w rejonie drogi prowadzącej do Sejn, w pobliżu byłych Silikatów. Jest to około 11-hektarowy teren należący obecnie do Lasów Państwowych, ale te skłonne były zamienić się z miastem działkami.

Uzdrowisko w Augustowie. Borowinę będą kopać, ale park szybko nie powstanie
– Warunkiem zamiany był wpis do studium, później plan zagospodarowania przestrzennego, który uchwaliliśmy w maju minionego roku – wylicza burmistrz.
Miasto musiało jeszcze zlecić sporządzenie wycen i wytyczyć dojazd do działki z borowiną. Gdy już wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, Lasy wycofały się z wcześniejszych deklaracji. Okazało się bowiem, że przez miejską działkę, którą nadleśnictwo miało kupić od samorządu przebiega jeden z sześciu wariantów obwodnicy miasta, której budowa jest właśnie planowana. A, że wciąż nie wiadomo, która koncepcja będzie najlepsza to transakcja nie może dojść do skutku.
– Nadleśnictwo Augustów będzie ponownie wnioskować do dyrektora RDLP w Białymstoku o zgodę na zamianę nieruchomości w momencie, kiedy zostanie ustalony i zatwierdzony przebieg obwodnicy – informuje Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy RDLP w Białymstoku.
Jeśli okaże się, że przez obecnie wskazaną miejską nieruchomość przebiegnie droga, to samorząd będzie musiał znaleźć inną.
– Szukanie nowej działki wiąże się z kolejnymi wydatkami i stratą czasu – nie kryje burmistrz. – W najbliższych dniach będę rozmawiał z dyrektorem białostockiej RDLP. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.
Natomiast w kwestii statusu uzdrowiska włodarz liczy na to, że Ministerstwo Zdrowia wykaże się zrozumieniem.
– W kwietniu tego roku złożyliśmy wymagany przepisami operat kontrolny – przypomina rozmówca. – Złoża borowiny są udokumentowane i lada dzień moglibyśmy ją kopać. Natomiast w tym co teraz się dzieje nie ma naszej winy.
Tu oglądasz: Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek**

**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie