Ratujmy czteroletnią Julkę. Akcja już w ten weekend

hel
UM Augustów
Ratujmy Julkę – apeluje burmistrz miasta Mirosław Karolczuk i deklaruje, że jeszcze dzisiaj zarejestruje się jako potencjalny dawca szpiku. Pozostali będą mogli to uczynić w najbliższy weekend i pierwszą niedzielę sierpnia podczas szeroko zakrojonej akcji.

Julcia mieszka wraz z rodzicami w Augustowie, ma cztery lata i jest bardzo radosnym dzieckiem. Uczęszczała do przedszkola, rzadko chorowała. Na początku czerwca tego roku źle się poczuła, miała objawy anemii. Dziewczynka trafiła m.in. do białostockiego szpitala, a diagnoza tamtejszych lekarzy była dla rodziny strasznym ciosem. Okazało się bowiem, że dziewczynka cierpi na aplazję szpiku kostnego, czyli ostrą anemię aplastyczną.
- To bardzo rzadka choroba, a jedynym ratunkiem jest przeszczep szpiku kostnego – mówi ciocia dziewczynki Ewa Łukaszewicz.

Pomogę, bo mogę! Rejestracja potencjalnych dawców szpiku na białostockich uczelniach

Lekarze najpierw szukali dawcy wśród najbliższych, lecz bezskutecznie. Stąd wziął się pomysł zorganizowania akcji, która w najbliższy weekend odbędzie się w grodzie nad Nettą.
- Walczymy dzisiaj o Julkę – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej burmistrz Karolczuk. – Ale nie tylko jej życie możemy uratować lecz także wielu innych borykających się z chorobami nowotworowymi ludzi. Dlatego warto takie akcje wspierać i brać w nich udział.
W piątek rejestracja potencjalnych dawców szpiku odbywać się będzie przez cały dzień w największej firmie w mieście, czyli w British American Tobacco, a od południa na Rynku Zygmunta Augusta. W sobotę znowu można będzie zgłosić się na rynek do czerwonego namiotu z logo DKMS, ale nie tylko tam. Rejestracja potencjalnych dawców, która trwa około dziesięciu minut odbywać się będzie także na bulwarach przy Karmelku, przy restauracji Albatros i plaży miejskiej, przy molo. Natomiast 4 sierpnia, podczas największego wydarzenia w mieście, czyli „Pływania na byle czym” rejestracja odbywać się będzie na bulwarach. Także w czerwonym namiocie.
- Bardzo liczymy na ludzi dobrej woli – dodaje Ewa Łukaszewicz. – Mieszkańców miasta, którzy już nam bardzo wiele pomogli choćby przy organizacji tej akcji, ale też na turystów, którzy w naszym rejonie tłumnie wypoczywają.
Chora dziewczynka aktualnie przebywa w szpitalu. Lekarze robią co mogą, aby dotrwała do czasu aż znajdzie się genetyczny bliźniak.

Zobacz koniecznie: Woda. Kranówka lepsza dla zdrowia i kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie