Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Radni powiatu augustowskiego nie zgadzają się na przekształcenie szpitala w covidowy. Proszą starostę o szybkie działania

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Radni Michał Kotarski i Maciej Kaszuba wystąpili do starosty z prośbą o podjęcie pilnych działań w sprawie szpitala. Nie chcą, by był przekształcany
Radni Michał Kotarski i Maciej Kaszuba wystąpili do starosty z prośbą o podjęcie pilnych działań w sprawie szpitala. Nie chcą, by był przekształcany Czytelnik
Mieszkańcy będą mieli utrudniony dostęp do służby zdrowia – alarmują dwaj radni powiatu augustowskiego i proszą starostę, aby nie zgodził się na tworzenie szpitala “covidowego”.

- Może to doprowadzić do tragedii. W wielu przypadkach szybkie przyjęcie na oddział ratuje życie – argumentuje Michał Kotarski. – Tymczasem dysponujemy tylko 3 karetkami pogotowia z czego jedna stacjonuje w Lipsku, a na terenie powiatu mieszka ok. 60 tysięcy osób. Niektórzy z nich do szpitala w Suwałkach będą mieli nawet 70 kilometrów.
W poniedziałek wojewoda podlaski zdecydował, że dysponujący 151 łóżkami powiatowy szpital w Augustowie zostanie przekształcony w jednoimienny. A to oznacza, że chorzy nie zakażeni COVID-19 nie będą leczeni w placówce. Ci, którzy w tej chwili są hospitalizowani zostaną wypisani do domów, jeśli ich stan zdrowia na to pozwoli, albo przewiezieni do innych placówek.
– Informowałem wojewodę o obawie, że po wdrożeniu zmian dostęp do świadczeń medycznych może być utrudniony – informuje starosta Jarosław Szlaszyński. – Ale ostateczna decyzja do mnie nie należała. Wydał ją wojewoda, a my musimy wykonać.

Tymczasem dzisiaj (21.10) radni wezwali zarząd powiatu do natychmiastowych działań. “Nie ma naszej zgody na przekształcenie w tzw. szpital covidowy, czy inne ograniczenie działania oddziałów specjalistycznych i obniżenie dostępności dla mieszkańców...” – czytamy w piśmie skierowanym do starosty.

Radni tłumaczą, że osoby potrzebujące pilnej pomocy medycznej będą transportowane kilkadziesiąt kilometrów.
-Ta odległość to cenne minuty. To ryzykowanie utraty zdrowia, a nawet życia! - dodaje Kotarski.

Starosta Szlaszyński mówi, że dzisiaj dyrektor szpitala wystosowała do wojewody prośbę aby do liczby łóżek szpitalnych zaliczyć te, które przygotowane są w izolatorium. A wówczas w SP ZOZ pozostaną wolne miejsca dla najpilniejszych przypadków. Czy wniosek zostanie uwzględniony, zobaczymy.

– Sytuacja jest trudna, nie możemy odsyłać ludzi, którzy potrzebują pomocy – dodaje starosta. – Nasi mieszkańcy też leczą się w innych szpitalach.

Koronawirus – nowe objawy

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na augustow.naszemiasto.pl Nasze Miasto