Koronawirus Suwałki. Dwie lokalne firmy chcą szyć ochronne maseczki

hel
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Polska Press
Udostępnij:
Dwie firmy z Suwałk - Va Varuste oraz Recman chcą szyć maseczki ochronne dla pracowników szpitali w Suwałkach oraz Augustowie. - Pracownicy zadeklarowali, że będą pracowali po godzinach - mówi Marcin Szklarek, dyrektor Va Varuste. - Oczywiście, nie chcemy na tym zarabiać.

Va Varuste to spółka z finlandzkim kapitałem zagranicznym, która na co dzień zajmuje się tapicerką do łodzi oraz namiotami. Ale w sytuacji - jak mówi dyrektor - wyjątkowej chce też wesprzeć szpitale, w których brakuje podstawowych rzeczy, m.in. maseczek ochronnych.

- Posiadamy materiał, który - w ocenie specjalistów - nadaje się na maski - mówi dyrektor Szklarek. - Lada dzień powinniśmy mieć gumki, które już zamówiliśmy. Pozostaną jeszcze do wyjaśnienia kwestie prawne, ale właśnie to czynimy.

Rozmówca dodaje, że na maskach nie chce zarabiać. Dlatego spółka będzie je oferowała po kosztach obejmujących tylko robociznę i koszt zakup materiału.

- Musimy realizować zamówienia, ale kilku pracowników zadeklarowało, że może szyć po godzinach - informuje dyrektor Szklarek. - Skorzystamy z tej możliwości.

Chęć produkcji maseczek zgłosiła też spółka Recman, znany na lokalnym rynku producent garniturów.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie