Gmina Kowale Oleckie: Zwierzęta padały z głodu. Potrzebna jest pomoc [MAKABRYCZNE ZDJĘCIA]

hel
Fundacja Molosy Adopcje
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dwie potwornie wychudzone, oblepione kleszczami i pasożytami klacze oraz źrebaki zostały odebrane w poniedziałek (8 kwietnia) z gospodarstwa w Czuktach (gm. Kowale Oleckie). Fundacja Molosy Adopcje prowadzi zbiórkę pieniędzy na badania i leczenie zwierząt

W poniedziałek działacze fundacji, w asyście policji, zabrali z gospodarstwa Izabeli R. potwornie zaniedbane cztery zwierzęta. Konie (dwie źrebne klacze) są potwornie wychudzone, mają zanik mięśni, a na skórze ogrom pasożytów. Źrebięta zaś mają problemy z jedzeniem i mamucią sierść, co - w ocenie fundacji - wskazuje na ogromne niedobory żywieniowe.
Potrzebne są pieniądze na diagnostykę i leczenie zwierząt. Datki można wpłacać na konto fundacji: 26 1160 2202 0000 0002 9439 3105 lub za pomocą paypal:[email protected] z dopiskiem: interwencja Czukty.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jac
To już 3 interwencja w tym gospodarstwie z zaborem zwierząt.Jedna sprawa karna za znęcanie w toku, druga lada moment.Redlarska, zgnij w pierdlu zwyrodnialcu.
G
Gość
Zdjęcia z interwencji są zmanipulowane, celowo wyostrzone wizerunki koni, optycznie wychudzone tak, żeby wyglądały tragicznie. Natomiast zdjęcia robione zwykłym aparatem bez specjalnych filtrów zniekształcających obraz pokazują prawdziwy stan koni ukradzionych, wywiezionych i świadczą o tym, że konie były w dobrej kondycji, a tak zwana "interwencja" była po prostu bezczelną kradzieżą.
G
Gość
Wniosek o zwrot psa rasy owczarek środkowoazjatycki Amari

Wójt Krzysztof Locman

(87) 523 82 74

[email protected]

Skarbnik gminy:

Dorota Zaniewska

(087) 5238274 w. 32

[email protected]

[email protected]

Urząd Gminy Kowale Oleckie

Kościuszki 44

19-420 Kowale Oleckie

Województwo Warmińsko-Mazurskie

Wniosek o zwrot psa rasy owczarek środkowoazjatycki Amari

W dniu 8 kwietnia 2019 roku zostałam napadnięta przez zorganizowaną grupę przestępczą i obrabowana z mojego inwentarza - moich zwierząt gospodarskich i domowych. Włamano mi się także do domu, który splądrowano i z którego zrabowano mojego zadbanego, zdrowego, dobrze odżywionego i zaszczepionego psa rasy owczarek środkowoazjatycki o imieniu Amari.

Przypominam, że rok temu w podobnych okolicznościach zostały mi skradzione dwie

małe, zdrowe, zadbane i zaszczepione suczki, których stan zdrowia i zadbania poświadczył niezależny od rabusiów weterynarz schroniska dla psów w Bystrym.

Suczki decyzją wójta nie zostały mi odebrane, ale nadal przebywają w schronisku w Bystrym.

W związku z powyższym, że moje psy są zdrowe oraz dobrze zadbane i traktowane przeze mnie, a sąd nie orzekł przepadku mojego mienia, ani nie zakazał posiadania zwierząt, domagam się zwrotu mojej suczki Amari na moje gospodarstwo. Pies tęskni za mną i za domem. Ja tęsknię za moją ukochaną sunią. Psina teraz siedzi uwięziona w klatce w schronisku, a u mnie sunia biegała szczęśliwa po łąkach i spała ze mną w domu.

Bandycka fundacja Molosy Adopcje wyrządziła wielką krzywdę mojemu kolejnemu zwierzęciu, brutalnie uprowadzając je z mojego domu. Fundacja Molosy Adopcje złamała prawo, albowiem bez decyzji administracyjnej lub sądowej nie wolno jej wywozić cudzych zwierząt pozostających pod opieką właścicielki na jej prywatnej, ogrodzonej posesji.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt można wywiezc zwierzęta tylko i wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, a takiej sytuacji na mojej farmie nie ma i nie było.

Wnoszę o bezwłoczne wydanie zgody na piśmie na zwrot mojej suczki do domu.

W domu czekam na nią ja, karma i zaprzyjaźnione z nią koty, a kury potrzebują ochrony przed grasującymi w okolicy lisami i puszczanymi bezpańsko na wieś psami moich sąsiadów, które atakują moje zwierzęta.

Wraz z wywozem psa, moje mniejsze zwierzęta zostały pozbawione naturalnej ochrony przed licznymi drapieżnikami występującymi w mojej okolicy.

Pies był zakupiony do ochrony moich zwierząt i mnie oraz mojego mienia. Fundacja Molosy Adopcje kradnąc mojego psa, naraziła moje mniejsze zwierzęta na ataki drapieżników i pozbawiła mnie ochrony przed agresją sąsiada Karola Wąsowicza, który 2 lata temu na mnie napadł i mnie dusił na mojej ziemi, a 10 kwietnia 2019 wtargnął ponownie na moją ziemię i ukradł mi kozę z mojego gospodarstwa. Ten człowiek mnie prześladuje fizycznie i poprzez internet. To stalker. Ja muszę mieć obrońcę tutaj by mnie przed tym bandytą bronił.

Proszę także o udzielenie informacji ile gmina Kowale Oleckie wydaje miesięcznie na utrzymanie ukradzionego mi psa? Czy rada gminy Kowale Oleckie lubi trwonić pieniądze podatników na utrzymanie cudzych zwierząt, które mają swój dom, kochającego właściciela i karmę? Zostało mi w domu kilka worków karmy dla psa.

Pies mnie kocha i nie chce być w schronisku. Ja moją psinę kocham i nie chcę by była więziona w klatce. Nie zgadzam się na sterylizację mojej owczarzycy Amari, ani na jej przetrzymywanie poza moim domem.

Wnoszę o zwrot wszystkich moich psów na moje gospodarstwo.

Naturalistyczna hodowczyni koni: Izabella Redlarska, Rancho de Rebelle, Czukty 1, 19-420 Kowale Oleckie, Woj.Warmińsko-Mazurskie, tel. 511945226, http://ranchoderebelle.blogspot.com/
G
Gość
https://kreatywnaromantyczka.blogspot.com/2019/04/konie-miay-scielone-i-byy-karmione.html?m=1
G
Gość
Żaden koń nie był potwornie zagłodzony konie zostały ukradzione z łąki przez Fundacja molosy adopcje która do tego momentu zarobiła na moich koniach 30 000 nie ponosząc żadnych kosztów ich utrzymania ani leczenia niczego
Dodaj ogłoszenie