Były burmistrz Augustowa chciał wykorzystać swoją podwładną? Tak uznał sąd

Helena Wysocka
Helena Wysocka
Archiwum
Udostępnij:
Radny i nauczyciel, a w minionej kadencji burmistrz miasta został skazany za to, że usiłował zmusić urzędniczkę do poddania się innej czynności seksualnej.

Wojciech W. ma zapłacić grzywnę w wysokości 4400 złotych. Ciekawe jest to, że sprawą byłego burmistrza dwukrotnie zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Suwałkach i dwukrotnie ją umorzyła. Dopiero wniesiony przez urzędniczkę subsydiarny akt oskarżenia doprowadził do skazania. To orzeczenie pierwszej instancji i niemal pewne jest, że zainteresowany będzie je skarżył, ponieważ nie przyznaje się do winy. Poza tym, ma o co walczyć. Gdyby wydany w końcu minionego tygodnia wyrok się uprawomocnił, Wojciech W. straciłby mandat radnego i co – zdaje się – ważniejsze pracę w szkole.

Telefonował w nocy, ale służbowo

Wojciech W. to postać dobrze znana w mieście. Przez wiele lat był dyrektorem jednej ze szkół, radnym, a w minionej kadencji burmistrzem miasta. Afera, która wstrząsnęła augustowskim Ratuszem wybuchła jesienią 2017 roku. Ówczesna sekretarz urzędu miasta zawiadomiła organy ścigania, że burmistrz ją nęka i składa dwuznaczne propozycje. Kobieta skarżyła się, że Wojciech W. telefonował do niej w nocy, a w czasie godzin urzędowania wyzywał i poniżał w obecności innych pracowników. Twierdziła też, że włodarz miasta wykorzystując zależność służbową namawiał ją do poddania się innej czynności służbowej. Jedną z takich propozycji złożonych w gabinecie burmistrza kobieta nagrała.
Włodarz miasta odpierał zarzuty. Utrzymywał, że jest niewinny, a to co wokół niego się dzieje to nic innego jak próba zdyskredytowania go przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi, w których chce ubiegać się o reelekcję. Jednocześnie zawiadomił organy ścigania, że w jego gabinecie został założony nielegalny podsłuch.
Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Suwałkach umorzyli postępowanie z wniosku burmistrza. Podobnie jak to, które prowadzili z zawiadomienia urzędniczki. Uznali, że podnoszone w nim zarzuty są bezpodstawne. Do molestowania nie doszło, a kontakty telefoniczne wynikały wyłącznie z zależności służbowych. Sekretarz zaskarżyła tę decyzję do sądu podnosząc, że prokurator nie przesłuchał świadków, że nie wziął pod uwagę wszystkich dowodów i wygrała. Sąd nakazał prokuraturze raz jeszcze przyjrzeć się sprawie, ale nic to nie dało. Parę tygodni później śledczy podjęli taką samą, ale prawomocną już decyzję. A Wojciech W. zażądał ścigania sekretarz za znieważenie. To postępowanie też zostało umorzone.

Nagonka? Sąd miał odmienne zdanie

Wojciech W. przegrał ubiegłoroczny wyścig do fotela burmistrza, został miejskim radnym i wrócił do pracy w szkole. Z kolei kobieta zrezygnowała z funkcji sekretarza, ale nie z walki o sprawiedliwość i do sądu złożyła subsydiarny akt oskarżenia, w którym zarzuciła Wojciechowi W. uporczywe nękanie i usiłowanie do poddania się innej czynności seksualnej. Od pierwszego zarzutu były już burmistrz został uniewinniony, od drugiego – nie. Choć kodeks karny przewiduje za tego typu czyny do 3 lat więzienia, to sąd wymierzył karę grzywny.
Z Wojciechem W., mimo wielokrotnych prób nie udało nam się skontaktować. Wcześniej utrzymywał, że jest niewinny i spokojny o rezultat tej “nagonki”.

Zobacz koniecznie: Oddając krew ratujesz życie - dlaczego warto oddawać krew?[/i]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gosia
1 grudnia, 20:07, Marcin:

i to jest hańba.

Skandal na całą Polskę - były burmistrz Wojciech W. taką przynosi dla Augustowa "chlubę". Niech odejdzie z funkcji radnego i uratuje chociaz resztki honoru...

3 grudnia, 15:14, Jola:

Wstyd, wstyd. Swoje stanowisko wykorzystał i myśli, że jest bezkarny.

To prawda!!!

J
Jola
1 grudnia, 20:07, Marcin:

i to jest hańba.

Skandal na całą Polskę - były burmistrz Wojciech W. taką przynosi dla Augustowa "chlubę". Niech odejdzie z funkcji radnego i uratuje chociaz resztki honoru...

Wstyd, wstyd. Swoje stanowisko wykorzystał i myśli, że jest bezkarny.

M
Mieszkanka

A ja uważam że to jednak nagonka.

A
Augustowianka

A mi jest tak zwyczajnie i po ludzku przykro.

Przykro ze względu na cierpienie tej biednej kobiety.

Przykro, ze ten czlowiek w ogóle jeszcze gdzieś startował i prawie wygrał.

Przykro, ze probowal wszystkich okłamać i przekonywał, ze to co robi jest dobre.

Przykro, ze teraz nie potrafi po prostu odejść w ciszy tylko jeszcze na sesjach głos zabiera.

Straszne to wszystko, dobrze, że chociaż opatrzność czuwa i nie pozwoliła mu po raz 2 zostać burmistrzem

A
Anka

Zgadzam się, to jest wręcz straszne, szkoda mi tej kobiety - niczym sobie na to nie zasłużyła.

A Pan W? Chyba konkretnie mu ta władza uderzyła do głowy, że coś takiego robił. Niech znika z życia publicznego

M
Marcin

i to jest hańba.

Skandal na całą Polskę - były burmistrz Wojciech W. taką przynosi dla Augustowa "chlubę". Niech odejdzie z funkcji radnego i uratuje chociaz resztki honoru...

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie