Awaria oświetlenia w Augustowie. Ktoś wkłada ręce do szaf. Sprawą może zająć się policja

hel
Augustowskie władze nie wykluczają, że sprawą awarii ulicznego oświetlenia zainteresują organy ścigania. Póki co, usterki usuwa pieć ekip, a i tak nie niektórych ulicach jest ciemno

Augustowianie narzekają, że w mieście jest ciemno, a co z tym też się wiąże - mniej bezpiecznie. Taka sytuacja występuje w centrum, ale nie tylko. Także mieszkańcy osiedli twierdzą, że latarnie nieoczekiwanie gasną. Okazuje się, że ktoś im w tym pomaga.

- Szafy oświetleniowe palą się od środka, ktoś wkłada tam ręce - informowała podczas sesji (3 marca) Magdalena Sokołowska, kierownik wydziału inwestycji Urzędu Miasta w Augustowie. - Giną styczniki i z tego powodu niszczone są układy zapłonowe.

Wprawdzie pięć ekip niemal non stop próbuje temu zaradzić, ale zakup i sprowadzenie nowego układu zapłonowego to kwestia około 2 miesięcy.

- Naprawa awarii musi trwać, nie jesteśmy w stanie nic zrobić - dodaje Sokołowska.

Kierownik nie wyklucza, że sprawą zainteresuje organy ścigania.

- Analizujemy tę sytuację z prawnikiem - dodaje.
Urzędnicy podejrzewają, że za zamieszaniem może stać konkurencja firmy odpowiedzialnej za uliczne oświetlenie.

Z kolei zastępca burmistrza Filip Chodkiewicz pociesza, że sytuacja ulegnie zmianie wtedy, gdy miasto zamontuje oprawy LED.

Zobacz koniecznie: Jesteś na L4? Spodziewaj się kontroli ZUS

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie